Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieżniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieżniki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 października 2015

Kolejny komplet:)

Pozostaję w temacie kuchennym i chce Wam pokazać dzisiaj kolejny komplet, ale w czerwieni:)
Zamysł był taki, aby wszystko zostało utrzymane w swojskim klimacie, czy mi się udało czy nie oceńcie same.
Na początek fartuszek:



Jak fartuszek to i łapki kuchenne i kapturki na słoiczki:

rękawice kuchenne

kapturki na słoiki

Pozostał jeszcze bieżnik na stół:


... i koszyczek na pieczywo:


Koszyczek jest dwustronny, w zależności od potrzeby i wizji:)
Zostało materiału to i poduszka wyszła:


To na tyle dzisiaj. Zmykam teraz do innego szycia:)

piątek, 18 września 2015

Z lawendą w tle...

Wydaje mi się, że motyw lawendy nigdy nie przeminie.
Ten temat jest tak uniwersalny i na tyle bezpieczny, że pasuje prawie do każdego wnętrza.
Czy to jest komplet do kuchni, czy do pokoju to za każdym razem daje ciepełko we wnętrzu... przynajmniej ja tak to odbieram:)

bieżnik na stół, lawendowy bieżnik , prezent dla mamy

komplet z lawendą


Lawenda sama w sobie jest na tyle ładna, że nie trzeba przy niej "udziwnień". Ona sama się obroni, wystarczy koronka i jakieś tło... 
Na bieżnik wykorzystałam koronkę bawełnianą. Natomiast do poduszki dodałam białą bawełenkę, przypominającą w dotyku batyst. 


Z fartuszkiem postąpiłam podobnie:

kuchenny fartuszek, fartuszek do kuchni, fartuszek z lawendą

Tutaj materiał z lawendą wykorzystałam tylko jako dodatek:




Wiecie, tak teraz sobie myślę, że uwielbiam robić to co robię... wiem czasem narzekam na brak czasu, ale jak mam czas wony to narzekam , że nie mam co robić... tak źle i tak nie dobrze... ale wolę brak czasu niż nude:)


To na tyle na dzisiaj. 
Musze zmykać, bo czeka na mnie materacyk do tipi...
Miłego weekendu Wam życzę!!!!

środa, 2 września 2015

Moje małe zmiany...


Z czystym sumieniem stwierdzam, że wakacje miałam pracowite, a małe remonty które miały u nas miejsce, tylko zagrzewały mnie do tworzenia nowych dekoracji do naszego M.
Prawie rok temu kupiłam materiał z myślą o nowych zasłonach do salonu, ale czasu nie było, weny twórczej też, a i leń czasami dawał o sobie znać wiec przeleżał swoje. Do czasu remontu w przedpokoju. Kiedy tata kładł nam cegłę, ja szwendałam się po domu i z nudów zaczęłam myśleć co by tu zrobić nowego i... moje oko zatrzymało się na oknie. Więcej mi nie trzeba było. Materiał wygrzebałam i do wieczora miałam gotowe zasłony:

zasłony vintage, białe zasłony, zasłony z lnu

Kremowy len połączyłam z koronką w tym samym kolorze. A całe zasłony uszyłam z ozdobnym tunelem:

zasłony shabby, białe zasłony, zasłony z lnu

zasłony vintage, białe zasłony, zasłony z lnu

Do zasłon szybko powstał bieżnik z grafiką:




Materiału mi zostało to dołożyłam poduszki na kanapę

poduszki w stylu francuskim, styl skandynawski, poduszki z grafiką

Uszyłam cztery duże i dwie mniejsze...

poduszki w stylu francuskim, poduszka shabby, poduszki z grafiką, podyszki w stylu shabby

Te mniejsze dostały falbankę i grafikę z bieżnika. 
Takich jeszcze nie miałam. Owszem dużo przy nich pracy, ale warto było... tak stwierdziłam.

poduszki w stylu francuskim, styl skandynawski, poduszki z grafiką


To na tyle dzisiaj:)
Bardzo Wam dziękuje, za wszystkie wizyty i komentarze które zostawiacie. Wszystkie czytam po kilka razy i każdy cieszy tak samo:)


wtorek, 18 sierpnia 2015

Poduchy na krzesła



Temat poduszek na krzesła nie jest mi obcy, ale nie szyłam ich na tyle, żeby dojść do perfekcji.
Kiedy pani Monika napisała maila z pytaniem czy bym ich nie uszyła, moja odpowiedź pomimo małego doświadczenia była: TAK! ... a dopiero później rozmyślałam jak je uszyć, żeby były zgodnie z oczekiwaniem klientki. Dwa dni zmarudziłam nad rozmyślaniem... w końcu szycie wyszło samo, jak to mówią "w praniu". 
Oto one:

poduszka na krzesło shabby, poduszka na krzesło z grafiką

poduszka na krzesło vintage, poduszka na krzesło z grafiką

poduszka na krzesło vintage, poduszka na krzesło z grafiką

Są uszyte z białego materiału, ozdobione grafiką i wypchane. Te poduszki można prać w pralce, specjalnie szukałam środka, które się nie zdeformuje po praniu. 

bieżnik vintage

Miały wymiar 50/40 cm. 
Powieje nieskromnością, ale bardzo mi się podobają. Jak tylko znajdę kupca na mój stół i krzesła (może ktoś jest chętny???) i zakupię mój wymarzony to sobie takie sprawie. 
Do poduch uszyłam jeszcze bieżnik z tej samej grubej bawełny:

bieżnik w starym stylu, bieżnik w stylu francuskim


A dla Was mam kawałek tarty z poziomkami.
Ktoś chętny???


środa, 8 lipca 2015

Home sweet Home

 
 Dom to mój azyl...
Tutaj czuję się szczęśliwa, nie muszę się uśmiechać kiedy nie mam na to ochoty, mogę być sobą...
Kiedy wracam do domu po dłuższej nieobecności pierwsze co uderza we mnie to zapach, którego nie czuję na co dzień, a który daje mi poczucie bezpieczeństwa...
Może dlatego napis Home sweet Home wywołuje na mojej twarzy uśmiech?
Jakoś tak mi najbardziej pasuje do domu...
Dla Pani Moniki zrobiłam parę rzeczy z tym napisem:

bieżnik vintage, bieżnik shabby

Bieżnik cały biały...

poszewka home sweet home, poduszka shabby, poduszka vintage

Poduszka z tą sama grafiką...


I podkładki: małe pod kubki i jedna duża pod talerz. Ale jak tak patrzę, to fajna by była z niej też tabliczka...
Pani Moniko - dziękuje!!!!
Zmykam do sprzątania, bo remont trwa... wrr..., ale widać już koniec...

środa, 10 czerwca 2015

Len w kolorze

Dla tych co nie lubią lnu w naturalnym kolorze proponuję wybór kolorowego. Przyznam, że ja osobiście wolę tego naturalnego gnieciucha, ale w pastelowym wydaniu też ma swój urok i nadaje lekkości w pomieszczeniu...
Pokarzę Wam co szyłam z pistacjowego lnu dla pewnej miłej pani.


W rzeczywistości ta pistacja jest intensywniejsza niż na zdjęciu, grafika też mocniejsza, ale światło mi je rozjaśniło podczas zdjęć... niestety. To jest mały materacyk na skrzynię do siedzenia i do tego poduszki w mięcie. To było tzw. łazienkowe zamówienie. Do tego organizer na szczotki i inne pierdułki które walają sie czasami po naszych łazienkach:)


Cały szary z miętową lamówką...



Ten organizer ma wisieć na grzejniku. Miałam piękne zdjęcia od ich nowej właścicielki, ale musiałam skasować przez przypadek... muszą pozostać moje.
Z kolei z żółtego lnu szyłam dla innej pani bieżnik:


... który był wykończony kremowym lnem...


 Do tego też były poduszki żółte z szarą wypustką dookoła:


I w kremowym lnie z grafikami ptaków...

poduszki z grafiką ptaków


I to by było na tyle jeżeli chodzi o len w innym kolorze niż naturalny:)