Uwielbiam jasne pomieszczenia i jasne w nich dodatki.
Nawet najbardziej zacieniony pokój, można rozjaśnić poduszkami, obrusikami czy zasłonami.
Dla pani Joli zrobiłam parę rzeczy w kremach:
Kremowy materiał połączyłam z beżem i koronką bawełnianą...
Zrobiłam też klosz z siatki, którego dawno nie robiłam:)
W moich cały czas palą się świece... uwielbiam ich blask w jesienne wieczory...
Pani Jola poprosiła mnie też o serwetki na stół z kornką:
Miłego dnia Wam życzę:)))




