środa, 15 maja 2013

Pastelowo ♥♥♥


Pastele zdecydowanie królują w tym sezonie:)))
Nie tylko mnie urzekło ich piękno, śmiało mogę powiedzieć, że zaraziłam nimi moją koleżankę Olę.
Połknęła haczyk na tyle, że poprosiła mnie o uszycie paru rzeczy do swojego bardzo przytulnego domu. Na pierwszy ogień poszła kuchnia. 



Uszyłam proste w swojej formie zazdroski do okna. Myślę że sam materiał tutaj jest ozdobą i nie trzeba było wprowadzać większego przepychu. Wystarczy parę dekoracji w odpowiedniej tonacji i całość współgra:)))


Te piękne pierdułki w muffiny Ola zakupiła u naszej wspólnej kolerzanki blogowej Beatki ze Smaku życia.
Beata prowadzi sklep w swojej miejscowości i ma tam w sprzedaży prawdziwe perełki. Co prawda sklepu internetowego jeszcze nie otwarła, ale na moją prośbę wysłała Oli parę pięknych skorup:)
Ola ma 4-roletnią córeczkę nawiasem mówiąc prawdziwą księżniczkę i w jej pokoju znalazło się miejsce na pastele. No, ale to nie powinno nikogo dziwić, wszak w tym wieku dziewczynki uwielbiają wszelkie odcienie różu:))) Żeby nie było tak słodko, to zaproponowałam Oli przełamanie tego różu pistacją. Ola bardzo zaufała mi w !00% i pozostało mi zabrać sie do pracy. Głównie chodziło tutaj o coś fajnego do okna, ale nie firanka...pomyślałam, pogłówkowałam i ...


Uszyłam mini zasłonki do dwóch okien. W jednym zagościł oczywiście róż...



.... a w drugim pistacja. Czego nie widać na zdjęciu a żałuję to tego, że zasłonki są uszyte z trzech kolorów. Górny pasek jest gładki w różu/pistacji, później jest miejsce na biały len, a na końcu róż/pistacja w paseczki z bielą...
W pokoju Mela ma piękne dodatki, które świetnie się zgrały z nowymi materiałami. Za każdym razem jak wchodzę do małej księżniczki, moją uwagę przykuwa piękna niespotykana lampa:


Przyznacie, że słodka?
Cudne jest też łózko i tutaj też miałam małe pole do popisu, bo materiałów zostało (co prawda garstka), ale połączyłam z lnem i uszyłam poduchy, które zapełniły małe łoże:)))




Teraz Małej księżniczce będą się śnić tylko kolorowe sny:)))


Pod takim baldachimem...to i książę się przyśni...
Ach... co ja bym dała, żeby mieć taki pokoik jako czterolatka...


Podziwiam Olę za pełne zaufanie w końcowym wyglądzie swoich pasteli, nie wiem czy mnie by było na to stać... Ciesze się, że wszystko się podoba:)))


Wielki buziak dla Meli:)))

48 komentarzy:

  1. Zdolniacha z ciebie! Lampka w pokoju dziecka cuuudo:) Miłego dnia ci życzę i czekam na konwalie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, a konwalie będą z bzem:))

      Usuń
  2. jej:)) nie widziałam, że takie rzeczy piękne szyjesz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie, lubię przebywać u Ciebie :)
    Pozdrawiam majowo - D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana, te słowa to miód na moje serce:) Mogę tylko odpowiedzieć - WZAJEMNIE ♥♥♥

      Usuń
  4. Ty tak cudnie szyjesz? I ja nie zdawałam sobie z tego sprawy! Zasłony do kuchni będziesz mi kochana szyć:) Niech tylko znajdę materiał itp:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy cudnie to nie wiem, szyję co mi w duszy gra:)))

      Usuń
  5. ślicznie, pastelowo i cukierkowo u Ciebie!:) ach kocham takie kolory wiosenną porą:) i jaka ciekawa lampka kwiatuszek:) dzbanuszek z IB Laursena widzę... :) bosko!
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt ta ceramika powala prostotą i kolorami:))) A lampką też jestem zachwycona.

      Usuń
  6. Pastelowy zawrót głowy :)
    Gdy człowiek otacza sie takimi barwami od razu jest przyjemniej.
    Ewo bardzo ładne rzeczy wyczarowałaś :)
    U mnie dziś pastelowy - morelowy na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się zgrałyśmy:))) Dziękuje Kasiu, przyznam nieskromnie, że też mi sie podoba...

      Usuń
  7. pokój małej księżniczki - niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, aż mi się w głowie zakręciło:-) Sama słodycz! Przeurocze:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Uuuuuu...to może później spróbuj:)))

      Usuń
  10. sliczne mufinkowe pojemniki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem Ci, że pastele robią wrażenie. Naprawde pięknie to uszyłaś:)
    A ja mam synka...
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdolna jesteś kobietka :) Mogłabym w tym domku zamieszkać i zająć księżniczkowy pokój, tak jest pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Weszłam,już weszłam jak tylko dostałam sygnał:)A co tam praca,niech się wali,niech się pali ale idę na chwilę usiąść przy kompie:)))I zobaczyć jakie znowu cuda zrobiła Ewa.Bardzo,bardzo mi się podoba i jeszcze raz mogę tylko napisać,że jak zawsze stajesz na wysokości zadania.A tym które Cię nie znają,mogę napisać,że wszystko robisz mi "w ciemno"i zawsze jest ładniejsze niż wyobrażałam sobie.Można Ci zaufać w 100 i 1 %:)A już "co nie co"widziałam.I zawsze zdumiewa mnie Twój talent!!!A Twoje skrzyneczki na zioła zachwycają wszystkie moje klientki.Obiecuję,że sklep ruszy w poniedziałek.Wejdę w końcu na bloga i coś tam drapnę bo na razie nie mam sił i czasu.Ewuniu,jeszcze jedno,fajnie ma ta Ola z Tobą:))Nie chcesz przeprowadzić się nad polskie morze???:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzę o tym!!! Puki co wysyłam Zuzę na kolonie koło Władysławowa:)))
      Beatko mnie chodziło o Twoje skorupy, a Ty chwalisz moje rzeczy!

      Usuń
  14. Zasłonki mi też uszyjesz po moim sezonie:)))I nie ma że nie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale fajowskie zasłonki i poduchy tez fajne

    OdpowiedzUsuń
  16. super wszystko wygląda :)) skorupki do schrupania ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo Ci dziękuję za tyle miłych słów .Melka była zachwycona, że jej pokoik jest na Twoim blogu.Ja jednak mam z Tobą dobrze!!!Kobiety zamawiajcie Ona szyje bosko i ma świetne pomysły!!!Nie jedna kupi sobie maszynę i będzie szyć!!!!Ola D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz raka spaliłam!!!
      Dziękuje:)

      Usuń
  18. Och, gdyby mój mężczyzna zechciał docenić taki klimat, a nie zamykał sie w przekonaniu, zę co różowe, jest fe :-((( Ślicznie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ewuniu ,ąleż zrobiłaś kawał dobrej roboty- dodatki wyszły świetne, a poduchy urocze pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  20. kochana szalejesz,slicznie wyszło:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani Ewo jestem pod ogromnym wrażeniem. Myślalam że Pani szyje tylko rzeczy z napisami a tu taka niespodzianka. Śliczne te dodatki pastelowe do pokoju małej księżniczki.
    Mariola P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie Pani zaskoczyła! dziekuje:)

      Usuń
  22. Mimo, że ja się bym nie odważyła na różowy kolor ( jakoś za nim nie przepadam ),to fajnie to wszystko wygląda. Niby proste to wszystko, ale ze smakiem dopasowane. Gratuluję!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi że się podoba i za odwiedziny dziękuję ☻☻☻

      Usuń
  23. cudny pokoik ma Ola i Twoje firaneczki i poduszki świetnie się zgrały z wnętrzem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pokoik Meli stał się pokojem małej księżniczki dzięki Twojej inwencji i pastelom. Po prostu pięknie!!!!!
    Pozdrawiam. Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana, piękne rzeczy stworzyłaś!! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. To fakt, to szaleństwo opętało nas wszystkie:)

      Usuń
  27. Przepiękne rzeczy Ewa, a zazdrostka jest totalnie w moim stylu i jak tylko czas pozwoli to sobie taka sprawię :-) A pokoik Małej Damy aż inspiruje!! Moja mała Karolcia też czeka na zmiany i aż przychodzą super pomysły do głowy jak ogląda się Te Twoje perełki!! Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wszystko przypadło do gustu i, że Cię w jakiś sposób zainspirowałam:)))

      Usuń
  28. Nie dziwie się, że mała księżniczka jest oczarowana, bo sama w jej wieku bym płonęła z podekscytowania, że mam taki cudny pokój. Pewnie teraz wciąż zaprasza nowe koleżanki... :)
    A ceramiczne, porcelanowe pudełeczka i patera są przepiękne, a raczej powinnam napisać przesłodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak widać... zaufanie procentuje ;-)))
    Piękne i delikatne... Groszki i paski, różowe i pistacjowe...
    Wspaniale wszystko ze sobą skomponowałaś...
    A nasza Beatka i jej sklep to prawdziwy skarb... tez czekam na przesyłkę od niej ;-)))
    I wiesz... czytając Twój wpis doszłam do tych samych wniosków... że ja też byłabym przeszczęśliwa mając taki pokoik, takie łóżeczko...niestety - inne realia... ;-))) ale i tak uważam, że nasze dzieciństwo było.. radośniejsze, piękniejsze i bogatsze od tych dzieciństw w dobie komputerów i telewizorów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co fakt to fakt. My u mieliśmy bawić się wszystkim, a teraz...wyobraźnia u dzieci daleko w tyle.
      Dziękuję za miłe słowa o pastelach:)))

      Usuń
  30. Wow ale inwazja pozytywnych kolorów :)))

    OdpowiedzUsuń