piątek, 4 stycznia 2013

Z potrzeby chwili...



Rozleniwiły mnie strasznie te Święta!
Bardzo miło spędziliśmy ten czas bo rodzinnie i takie błogie lenistwo nas dopadło. Nie musieliśmy robić dosłownie nic...Mieliśmy co prawda w Święta gości, ale dla mnie siedzenie w kuchni to nie praca:)
I tak byłoby pewnie nadal, gdyby nie telefon w Nowy Rok od Joli. Zadzwoniła bardzo nieśmiało czy bym jej nie zrobiła wianuszka w fioletowym kolorze do okna dla jej cioci (miał to być prezent). Oczywiście przepraszała mnie, że to Nowy Rok, a ja jej na to że jak mi spadło zamówienie właśnie w tym dniu to może utrzyma się to przez cały rok (daj Boże żeby tak było!). Wianuszek miał być zrobiony w ekspresowym czasie i nie czekając na nic zabrałam się do pracy...


Wianuszek ma wisieć w oknie i dlatego zrobiła kokardę z dwóch stron (żeby było ładnie w środku i na zewnątrz). Jest już u swojej nowej właścicielki:)
Ledwie uporałam się z wianuszkiem, a tu e-mail z pytaniem: 
- czy bym nie uszyła poszewek czarnych?
Myślę sobie "ALLELUJA" kolejne zmówienie!
Jest dobrze - myślę. W portfelu przeciąg poświąteczny jakby Halny przeszedł!!! Dla pewności spluwam trzy razy za lewe ramię (co by nie zapeszyć).
Ale myślę sobie czarne poszewki - nuda! Trzeba wymyślić coś ciekawszego, a że pani Mirka była otwarta na wszelkie propozycje to decyzja zapadła, że będą biało czarne. Ok myślę, coś już mamy ale co dalej. Wypadałoby połączyć czymś te kolory, koronka odpada bo pani Mirka jej nie lubi, więc zaczęłam grzebać u siebie w tych pudłach, pudełeczkach po dodatki. I przy okazji stwierdziłam, że muszę zaprowadzić jakiś porządek w tych moich ścinkach! Pomału gubię się!
Ale wracając do tematu, znalazłam piękną tasiemkę o której kompletnie zapomniałam!


Pani Mirce też przypadła do gustu, to szybciutko wzięłam się za szycie...


Wiem od właścicielki, że dzisiaj przesyłka doszła i...nie rozczarowała. 
Dziękuję Pani Mirko za zaufanie i miłe słowa!!!
Przyznam nieskromnie, że i mnie spodobały się na tyle, że uszyłam kolejne dwie i dam na Allegro tutaj to może znajdą swojego właściciela :-)
Widać zatęskniłam za maszyną do szycia, bo z rozpędu uszyłam jeszcze jedną poszewkę o wymiarach 40/40 ale całą z lnu:


Zdecydowałam się na motyw roweru, bo bardzo dawno go nie nakładałam.
To nie koniec moje szycia w nowym roku, wczoraj dostałam paczuszkę z mnóstwem lnu. Zamówiłam sobie w kolorze naturalnego lnu i ekri. Zamierzam poszyć poszeweczki. Zobaczymy co z tych planów wyjdzie...ale chęci są to i czas się znajdzie:)
Na koniec pokarzę Wam czym zamierzam się zająć w nowym roku. Zostałam co prawda troszkę do tego zmuszona, dlatego że dostałam to w formie prezentu...
KTOŚ widać chyba przecenia moje możliwości, ale...


...mam nadzieję, że nie zawiodę!
Przyznacie, że cudności? Tylko nasuwa się pytanie: 
CZY JA TEMU PODOŁAM???
Na razie tylko oglądam, bo nie mam odwagi się zabrać...

41 komentarzy:

  1. podolasz, podolasz, bo pieknie szyjesz, poduszki sa rewelacyjne, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. u Ciebie jak zawsze inspirująco i pięknie!!
    Tworzysz prawdziwe cuda!

    niestety ostatnie zdjęcie nie załadowało mi się i nie wiem czym zamierzasz się parac w tym nowym roku ;p

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tildami, kochana:)
      Dziękuję za słowa uznania!

      Usuń
  3. oj oj ty moja czarodziejko ;) CUDOWNOŚCI ::::::::::::))))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewo ślicz te poszewki. Życzę Ci aby każdego dnia spływało zamówienie :) a nowym wyzwaniom na pewno podołasz :) wszakże zdolna z Ciebie kobitka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poszewki bardzo ciekawe, ale wianuszek zawładnął mym sercem - bajka! A książkę przestudiuj i sio do maszyny już się nie mogę doczekać jak zacznę oglądać tu ptaszki, misie i aniołki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny Wasza wiara w moje możliwości przeraża mnie!

      Usuń
  6. Pani Ewo, poszewki są piękne! Już myslę o bierzniku i podkładkach do kompletu to zamailuję.
    Dziekuję to za mało.
    Mirka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie pani zaskoczyła Pani Mirko!
      Dziękuję za odwiedziny i czekam na maila:)))

      Usuń
  7. Oczywiście, że podołasz - trzymam kciuki:), a lniana poszewka jest cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny wianuszek i śliczne poszewki! Eh, ja ciągle mam problem, bo boję się maszyny, szyję wszystko w rękach. No i czasu mało i mało na podstawowe obowiązki. Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapomniałam dodać, że książki superowe, dzięki za inspiracje, też muszę sobie nabyć tylko ten wiatr z portfela wygonię ;)

      Usuń
    2. Nie bój się szyć, odwagi! Ja też jestem samoukiem.
      W razie czego służę radą:)

      Usuń
  9. Powiem jedno - bardzo mnie zainspirowałaś :) Ja ostatnio przystopowałam z moimi modelinowymi wyrobami, bo po prostu nie miałam czasu... Przed świętami także pobawiłam się trochę z szyciem i bardzo mnie to zainteresowało! Chyba do tego powrócę - dziękuję za inspirację :) Poduszki przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Te czarno - białe podusie fantastyczne; miałaś świetny pomysł na wykorzystanie tej tasiemki. Motyw z rowerem tez bardzo lubię i mam zamiar go wykorzystać w najbliższym czasie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to robimy rowerkowy szał! W końcu wiosna niedługo:)))

      Usuń
  11. Ewa kocham Twoje wianki!! Cudne sa! Poszewki tez:) mnie tez swieta rozleniwily... Dobrze ze nie trwaja dluzej.. Pieknie u Ciebie! Ciao:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podołasz, podołasz:) Zdolna z Ciebie Kobita, POzdrawiam, Kaśka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak widzę,że nabrałaś rozpędu z nowym rokiem ,gratuluję i pozdrawiam.Poduszki
    urocze

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wrażenie ,że lektura lepiej trafić nie mogła ...
    Bierz diabła za rogi i "tilduj" co sił w maszynie !
    Pozdrawiam i czekam na te Twoje następne dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana pewnie, że podołasz takie cudeńka jak Ty czarujesz to innej opcji nie widzę, książki są super kiedyś je oglądałam pełne inspiracji. A te poszeweczki, które poszyłaś są cudne....Buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj Ty pracusiu - pięknie. Prezent ekstra widziałam te książki, z tej serii jest jeszcze taka "Przytulne dekoracje". Ja już nie mogę się doczekać ozdób przez Ciebie zrobionych na Wielkanoc. Do zobaczenia Iwonka

    OdpowiedzUsuń
  17. Też kocham Twoje wianki! Są cudowne! Już widzę radość osoby obdarowanej takim cudeńkiem. :-) Poduchy też są SUPER!
    A książki potraktuj jako inspirację i doskonalenie mistrzowskiej sztuki szycia. Zawsze się przyda taka nauka. Też wierzę, że dasz radę. Jak nie za pierwszym razem to na pewno za kolejnym. :*
    Pozdrawiam i całuję! Ola :*

    OdpowiedzUsuń
  18. No pewnie, ze podolasz! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Poduszka z rowerem REWELACYJNA !!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kochanie :) czy podołasz? oczywiście, że tak !!!
    podusie czarno-białe bardzo eleganckie, ta z rowerkiem piękna :) a wianek jak zwykle cudo
    pozdrawiam noworocznie :):):)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie poduchy, zwłaszcza ta z rowerem. Mam takie same książki i szyję z nich z wielką przyjemnością. Życzę Ci również wielu miłych chwil podczas tworzenia tildowych cudeniek. Ja powiększam niektóre wzory, żeby uszyte dekoracje były duże. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu za odwiedziny i podpowiedzi:)))

      Usuń
  22. Ewuś wianuszek bardzooooooooo się spodobał z niecierpliwością czeka na zawieszenie w oknie.Poszewki z motywem roweru śliczne.Pozdrawiam Jola:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, tym bardziej że robiłam go w ogromnym pośpiechu:)))

      Usuń
  23. Śliczne prace ;)Życzę Ci oby zamówień w tym Nowym Roku było jak najwięcej :)

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach.... jakie cudowne są te biało czarne podusie!!!! jesteś mistrzynią:) A ja sie przymierzam do uszycia reniferka z tej światecznej ksiązki, ale muszę jakiejś flanelki w katke poszukać, bo go sobie kratkowanego wymyśliłam.... Ściskam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w krateczkę byłby super!
      A ja się tak boję za te rzeczy zabrać, tam są takie małe elementy...

      Usuń
  25. no śliczne te poduchy.bardzo mi się podobają.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko piękne, ale nasuwa mi sie pytanie czy skonczą ci się kiedyś te pomysły??? Podejrzewam, że nie:))) I tak trzymaj!!!
    Wiola

    OdpowiedzUsuń
  27. Lniana poducha świetna, ja za to nie potrafię szyć:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Poduszka z rowerem jest boska a jeśli materiał to surowy len to jest mega boska:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne poduchy! sama bym je przygarnęła:) czuję,że będę zaglądać tu częściej:)Pozdrawiam i zapraszam do siebie na moje pierwsze candy:)

    OdpowiedzUsuń