sobota, 14 grudnia 2013

Coraz bliżej Święta

Pomału wychodzę na prostą:)
Jeszcze tylko parę rzeczy i będę na finiszu.
Jutro zapalimy trzecią świecę...coraz bliżej Święta!
 Najpiękniejszy czas w roku jest już na półmetku...ani się obejrzymy jak zasiądziemy do wieczerzy wigilijnej...
Ale póki co szyje, maluję i staram się ogarniać jakoś nasze mieszkanie...zostały mi dwa okna do umycia - ha!
U Zuzy już świątecznie:


Choinkę jej zrobiłam z żywych gałązek świerku. Powtykałam w gąbkę gałęzie i związałam drucikiem dookoła. Nauczyła mnie tego Iza - dziękuje!
Uszyłam też zazdroskę do okna. Posztukowałam materiały z koronką i wyszło co wyszło - z czego obie się cieszymy:)


Jak dla nas efekt zadowalający:)))
A tak prezentuje sie w wielkim skrócie Zuzkowy pokój:


Część dekoracji świątecznych to zasługa Doroty. Jest moją stałą klientką (bardzo wierną), która systematycznie zamawia co nieco:) Dorota przeczytała na moim blogu, że królują u nas czerwienie i wiecie co? Przysłała mi paczkę z dekoracjami!!! Nie mogłam uwierzyć!!! Ogólnie wszyscy narzekają, że świat zepsuty, że ludzie bez empatii, a tymczasem ja spotykam same anioły! Jaka była moja radość przy rozpakowywaniu paczki...czego tam nie było, a wszystko co było przecudnej urody:)))
Dorotko dziękuje ♥♥♥...
A żeby nie było, że tylko ja dostaję "coś" dla Beatki klik
Pokarzę tylko poduchy, bo paczka jest w drodze i nie chcę psuć niespodzianki:)


Zdjęcie nie najlepszej jakości za co przepraszam. Światło mi bardzo rozjaśniło nadruk:(


Wiecie miałam straszny dylemat co do nadruku na poszewkach. O ile sztukowane poszewki już pokazywałam nie raz, to z tym nadrukiem miałam  wrażenie że to plagiat. Pokazywała je Atena z Drewnianej szpulki klik. I mówię to Beacie, że ja to takich chyba nie uszyję ale ona na to: "nie po to pokazywała w gazecie i dawała kurs na nie żebyś ty myślała o plagiacie" ...no to zrobiłam!
I wiecie co? Chyba uszyje sobie takie same:))) Brakuje mi w pokoju tylko poduszek, bo to o czym marzyłam od dawna uszyłam sobie wczoraj


To mały okrągły obrusik na mój ukochany stolik!!!
Podpatrzyłam go u Ateny czas jakiś temu, ale myślałam że szycie tego to za wysokie progi jak dla mnie...ale w końcu pomyślałam sobie tak: najwyżej zmarnuję materiał. Nie ma ten kto nie ryzykuje ... i uszyłam, chociaż klęłam przy tym jak szewc!


Warto było się namęczyć - prawda?
Nawet sobie nie wyobrażacie jaka chodzę dumna:)))
No buzia mi się cieszy na maksa!!!



57 komentarzy:

  1. Ale cudownie! Szalenie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, jak pięknie, świątecznie, domowo i cieplutko :) Poduchy cudo!
    Buziaki Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale już u Was pięknie :)
    Ja dopiero będę się zabierać za dekoracje bo niestety nie ma mnie w domu :(

    OdpowiedzUsuń
  4. DOMEK LAMPION CUDNY;-)
    Zapraszam na candy
    http://otulenibiela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. o jak pięknie :-)))
    ja chyba się nie wyrobię ze wszystkim co zaplanowałam ...ale to nic i tak święta się odbędą;)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że tak! Ale w sekrecie Ci powiem ze ja też ze wszystkim nie zdążę...

      Usuń
  6. Piękny już u Ciebie klimat och ja się boję, że się nie wyrobię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł z tą choinką z gałązek! Ślicznie u ciebie.O uszyciu zazdrosek i ja myślę ale na razie tylko myślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jeszcze mało świątecznie... ale u Ciebie jest już pięknie. Obrusik jak z bajki, baaardzo mi się podoba. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zobaczyłam zdjęcia to już nie mogę doczekać się paczki,byle do poniedziałku,byle do poniedziałku:)))Już co nie co mam w kuchni w czerwieni ale czekam na poduchy i nie tylko.Co do Twoich dekoracji to cieszę się,że dostałaś drobiazgi od Doroty bo to uskrzydla i na pewno masz rację,że więcej jest dobrych ludzi,niż podłych.Zapewnia Cię,tylko trzeba wiedzieć kim sie otaczać.A co do reszty to cieszę się,że Ci wyszła ta serweta,bo widziałam wczoraj jak Ci to dodało skrzydeł.Swoją drogą wariatki jesteśmy:)Ja Ci zdjęcia mojej półki Ty obrusik wysyłasz.JA Ci przepiśnik,Ty poduchy:)))Wariactwo:)Co my byśmy zrobiły bez ememesów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co my byśmy zrobiły bez siebie??? Nas Beatko te dobre anioły naprowadziły na wspólną drogę:)

      Usuń
  10. Jak u Ciebie cudownie.Aż miło sie oglada takie zdjecia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak miło sie czyta wasze komentarze:))) Dziękuję!

      Usuń
  11. U Zuzy - Super ;))
    A stolik z nową sukienką łał, coś czuję że myślisz już o następnym kolorze spódniczki dla niego.
    Kochana jak najwięcej tych aniołów na drodze.
    och już tuż tuż Święta , zdążymy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś! Poważnie myślałam już o następnym obrusiku:)))

      Usuń
  12. Jejku jakie śliczności! No normalnie zaczynam zbierać na maszynę i zaczynam uczyć się szyć! I też będę robić wam takie prezenty! :) Jestem zachwycona obrusikiem! Cudeńko i na pewno się napracowałaś :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Kupuj i szyj bo to wielka frajda jest:)

      Usuń
  13. no pieknie u Zuzki :) ,a Twój okragły obrusik mnie urzekł :)
    i Ty jesteś dobrym Aniołem ;)
    pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewa, jak zwykle cudnie u Ciebie, a poduchy po prostu wymiatają!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Agnieszko ja nie mogę wejść na twojego bloga:(((

      Usuń
  16. Kochana masz pięknie w domu :) Powinnaś być dumna z Siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tak go nie odbierałam, ale ciesze się że się podoba innym bo my czujemy sie w nim świetnie:)

      Usuń
  17. lubie takie delikatne ozdóbki! super!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pisałam już Beacie,że czerwony ma moc! Pięknie Ewuniu ale niczego innego się nie spodziewałam :)))Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Beatko czaem mam niewypały ale o tym cicho sza:)

      Usuń
  19. Sliczne masz zaslony i ten obrusik tez:) Poduchy cudne jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  20. obrusik jest obłędny! super wygląda z tym stolikiem.
    pięknie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super Ewuniu, pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zwykle wszystko jest przepiękne ,brak mi słów.:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepięknie u Ciebie jak zawsze :) no i czerwono co kocham! Mam pytanie jaki kolor macie na ścianie w pokoju, który prezentujesz w tym poście? Jestem na etapie dobierania koloru do kuchni i coś takiego mi się marzy. A po przygodach z sypialnią, to już pytam jak gdzieś podpatrzę ładny kolor. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor to jest uzyskany z pigmentu beżowego. Jest bardzo ciepły - polecam:)

      Usuń
  24. Pokoik Zuzi stał się bardzo świąteczny i nastrojowy :) Pięknie!
    A obrusik jest rewelacyjny! Oj, namęczyłaś się przy nim - trzeba uzbroić się w cierpliwość :) Ale za to jaki efekt!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. ale przytulne gniazdko ten domek i ta taca wilkinowa oh ahhhh :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przytulnie ale z klasa;) obrusik genialny;*

    OdpowiedzUsuń
  27. Prawdziwie świąteczny klimat:))) I tak cieplutko:))
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystko piękne, zwłaszcza obrusik. :-) Warto Ci było natrudzić się!
    Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto:) Już myśle nad innymi kolorami...

      Usuń
  29. ale śliczny ten obrusik na okrągły stół! czegoś takiego jeszcze nie widziałam:)
    buziaki dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  30. Jest juz pieknie i świątecznie! Wszystko ogarnięte, więc myślę, że z ciasteczkami też zdążysz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jeszcze nie wszystko, ale zdążyć MUSZĘ bo Świąt bez ciasteczek i orzeszków nie wyobrażam sobie.

      Usuń
  31. Obrusik jest cudny a Zuzi pokój przepiękny w tych czerwieniach.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  32. pracowicie...uroczo...ŚWIĄTECZNIE :)
    cudnie Ewuś!
    a obrusik na stół uroczy faktycznie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Obrusik mistrzostwo świata :))) A klimacik cudny już u Ciebie, ja o dziwo na razie daję radę :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak pięknie w Twoim domu, z tym obrusem falbankowym trafiłaś w dziesiątke , jest jedyny ,bardzo orginalny bo uszyłaś go sama :) PS. A kochana z tą moją niciarką się nic jeszcze nie wyjaśniło ,widząc te Twoje prace zrobiłam się strasznie wybredna ,żadna Twoim nie dorasta do pięt, więc myśl bo w styczniu będę pisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko coś wspólnie zaradzimy:)))
      Jeszcze raz dziękuje!!!!

      Usuń
  35. ale masz cudnie i świątecznie! a czy Pan Zaskroniec tez jest udekorowany? pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudnie u Ciebie, tak klimatycznie i ciepło, kolory chyba to sprawiają, miło popatrzeć,....:))

    OdpowiedzUsuń
  37. Pokoik corci Twojej baardzo mi sie podoba :):) Podusie Sliczne :) A obrusik jest przesliczny :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Super te poduchy wyszły. Tak samo zresztą zazdrostka w pokoju córy. Oj jak ja bym chciała podobną w kuchni. No ale do maszyny to ja mam raczej dwie lewe ręce. No nie ogarniam po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Śliczny obrusik !!! Cudnie tam u Ciebie :)))
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  40. wspaniały świąteczny nastrój :)

    OdpowiedzUsuń