środa, 23 września 2015

Wigwam dla dziecka

Pokochałam szycie tipi - naprawdę!
Pamietam jak się bałam pierwszego, a teraz wkręciłam się na tyle, że mogłabym je cały czas szyć.
Oto najnowsze moje dzieło:

namiot wigwam dla dzieci, namiot tipi dla dzieci, namiot dla dziecka, namiot wigwam dla dzieci, prezent dla dziecka, co kupić dziecku?, do dzieciecego pokoju

Tym razem uszyłam do niego materacyk:

namiot tipi vigwam z materacem

 Jest mięciutki i dwustronny. 
Z jednej strony miętowe kropki, a z drugiej w paseczki, takie jak wejście do namiotu.


poduszki do tipi, materac do tipi, sziedzisko do namiotu dla dzieci, namiot dla dziecka

Do niego uszyłam poduszki kolorowe: chmurkę i gwiazdę

poduszki do tipi, poduszka gwiazda, poduszka chmura

Można je spokojnie prać w pralce. 
No ma okienko z roletką:

okienko do wigwamu, do dzieciecego pokoju, prezent dla dziecka

 A całości dopełnia girlanda z materiału:

girlanda z materiału, wigwam dla dzieci,

 Z początku miał być cały w mięcie, ale wydawało mi się troszkę mdło. Tym bardziej, że ma on służyć małej dziewczynce, a jak dobrze pamiętam róż we wczesnych latach to podstawa. Ale i dodał on kolorów i nie wieje nudą:)

49 komentarzy:

  1. Coś pięknego, masz niesamowity talent <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam ...ale dziękuję, takie słowa zawsze cieszą

      Usuń
  2. Ewuniu, zaniemowilam!! Wiesz, jak tak patrze na ten cudowny namiocik, z materacykiem i chmurka to tak sobie mysle, ze chyba postaram sie o mala coreczke :-) powod dobry jak kazdy inny, prawda?? buziaki!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha!!!!! Dobre, przyczynię sie do zwiększenia populacji:)

      Usuń
    2. Haha i ja pomyślałam o tym samym co Magda :)))) Ewuniu, cudne są bez dwóch zdań!!

      Usuń
  3. Super, super Ewuniu , a szycie takiego cuda to tylko tak na początku wydaje się nie do wykonania Ha, ha , ale strach jak zawsze ma wielkie oczy ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne tipi :) i moje ulubione pastelowe kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest sliczny! Nie mam pojęcia z czym to się je, ale wyobrazam sobie ile się napracowałas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... smak po skończonej robocie długo pozostaje na języku:)

      Usuń
  6. Ewa ..chyba będziesz odpowiedzialna za wyż demograficzny ..ha ,ha...bo idzie nabrać ochoty na małe dzieci :-)))) oglądając Twoje wigwamy :-)))) Uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze, to juz druga chętna na małe dziecko... dziewczyny do roboty!

      Usuń
  7. Fantastyczny, śliczne są Twoje tipi, Ewo :) Eh.., żebym to ja dziewczynkę miała to sprawiłabym jej takie tipi na letnie zabawy lalkami z koleżanką na podwórku, bo dla mojego urwisa który w wakacje, biegał, skakał, jeździł na rowerze, jednym słowem nie posiedział to chyba nie koniecznie dobry prezent, popatrzyłby i poleciał dalej, hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dlaczego ja nie mogę wejść do ciebie na bloga???? Podeslij linka

      Usuń
  9. Przepiękny!!! A pamiętam twój post po uszyciu pierwszego namiotu :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze czuję te nerwy, ale im więcej ich zrobię tym łatwiej idą... tylko czasu pochłaniają...

      Usuń
  10. Super wigwam! Popieram pomysł dodania różowego do mięty, wygląda zdecydowanie żywiej niż gdyby był cały miętowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne wyszło! Kolory idealnie dobrane i te szczegóły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne, szkoda, że nie mam na takie miejsca

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Ewa tyle obaw, a efekty są dosłownie cudowne:) Ale mała szczęściara z tej dziewczynki, co będzie właścicielka takiego tipi:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę z synem pogadać, może by się o jakiegoś wnuka lub wnuczkę dla mnie postarał do takiego tipi:). Boże, co ja gadam:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem zachwycona. Ten dobór kolorów jest genialny, no i estetyka uszycia. Podziwiam talent:-)
    Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny cudny i same oh i eh! Materacyk, okienko i te detale, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pastele, jakie słodkie:)
    Każdy mały bąbelek marzyłby o takim wigwamie:)

    P.S. Mieszkasz tak blisko mnie- w Wieluniu, dopiero teraz przeczytałam!

    OdpowiedzUsuń
  18. O Boziu , piękny jest i idealny po prostu.. Jak ja bym chciała potrafić szyć..ale niestety takich zdolności mi Bozia nie dała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ale dała coś innego, tylko trzeba to dostrzec:)

      Usuń
  19. Cholera, nareszcie! Co ja się nadenerwowałam nie mogąc napisać komentarza! "Zaznacz pizze, ciastka, makarony, kawy, znaki drogowe"... szkoda, że nie c*pkulki... :P I obojętnie, jakbym nie zaznaczała, ZAWSZE było źle.... wrrrrrr... Nareszcie jest normalnie. :-) Oby tak zostało! :-)
    Fajna ta moda na tipi dla dzieci. Frajda niesamowita. I jakże śliczna.
    Pozdrawiam tym mocniej, im dłużej nie mogłam napisać słowa (cały czas blog śledziłam! ;-) )
    Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No witaj!!!! Ola rozbawiłas mnie na maksa tymi ciastkami i pizzą:) Nie miałam pojęcia, ze coś takiego jest

      Usuń
    2. Czyżbyś nie zauważyła braku swej wiernej czytelniczki i fanki??? :-)

      Usuń
  20. Stworzyłaś piękne miejsce do zabawy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny ten namiocik! taki dopracowany i idealny.wszystko w nim do siebie pasuje. i to okno z roletą to mistrzostwo. A poduszki mnie zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń