Chyba każdemu jest milej zasiąść do stołu ładnie nakrytego, niż zjeść np. śniadanie na zwykłej podkładce...???
Przyznam się, że na co dzień u nas w domu, królują podkładki, ale w weekend począwszy od śniadania sobotniego, przywiązujemy dużą wagę do wyglądu stołu i podania jedzenia. Z całą pewnością winny jest tutaj pęd życia codziennego. Za to weekend, nie zmusza nas do niczego, stąd chociażby dopieszczenie stołu:)
W ostatnim czasie uszyłam koszyczek na pieczywo extra usztywniony.
Cały beżowy, ozdobiony delikatną bawełnianą koronką:
Do niego woreczek na pieczywo:
I nowość u mnie, mianowicie kieszonki na sztućce:)
Myślałam o serwetkach, ale później pomyślałam, że może by tak ubranko na sztućce?
I machnęłam szybciutko...
A oto cały śniadaniowy komplet:
Już mam plan na Świąteczny komplecik, tym razem w czerwieni:)))

