To z czym się ostatnio zmierzyłam to było prawdziwe wyzwanie!!!!
Mam wielkie szczęście do miłych osób zamawiających u mnie przeróżne rzeczy do domu, ale ich wiara w moje umiejętności czasami mnie przeraża!
Ja za każdym razem podkreślam, że jestem samoukiem. Owszem sprawia mi wielką frajdę to co robię, ale stres przy tym jest WIELKI...a nadzieja Pań na powstanie CZEGOŚ jest chyba jeszcze większa:) I dlatego nie odmawiam, ale noce mam nie przespane od myślenia jak by ugryźć i z której strony zabrać się do TEGO...
I taki dylemat miałam i w TYM przypadku!!!
Pewna miła Pani Monika napisała maila z zamówieniem drewienek. Drewienka dla mnie nie sprawiają problemu, jeżeli tylko grafika jest w danym temacie, a takowa była tym razem... Zabrałam sie ochoczo do pracy, malowałam, ścierałam, malowałam, lakierowałam (nieświadoma jeszcze co będzie dalej)...wyszło co wyszło...
Herbaciarka w komplecie z chustecznikiem. Prośba była aby grafiki były te same...
Bardzo podoba mi się motyw na chusteczniku. Ten wzór robiłam do tej pory na poduszkach i pudełkach nigdy na pudelku do chusteczek, ale pomimo tego, że w całości go nie ma to według mnie wygląda fajnie:)
Były też podkładki pod talerze i pod kubek z motywem sztućców. Robiąc te rzeczy byłam nieświadoma, że zaraz spadnie zamówienie na ... poduszki na krzesła!!!!
Jezu jak przeczytałam ten mail, to gdybym nie siedziała to bym runęła jak długa na podłogę!!!!!
Ja poduchy na krzesła????
Z falbanką i do tego z wyjmowanym wkładem???
Biłam się z myślami długo...baaaardzo długo, ale pomyślałam, że ryzykuję tylko zmarnowanym materiałem, a doświadczenie może być ciekawe...
Najwyżej nie wyjdzie - pomyślałam
Zamówiłam potrzebne rzeczy i przez ten czas moje noce były bezsenne...rozmyślałam jak je ugryźć, żeby efekt końcowy był w miarę zadowalający...
I wiecie co???
Wyszły!!!!!
Sama się sobie dziwię, ale wyszły...uszyłam je z lnu...
...mają falbankę, tak jak chciała Pani Monika i wiązania z tyłu...
...i środek można wyjmować do prania...
...i ciesze się z nich jak dziecko!!!!
I gdyby nie tak krótki czas do Świat to bym i sobie sprawiła podobne:)))
Pani Moniko dziękuję za Pani wiarę w moje umiejętności!!!!
To dzięki takim osobom jak Pani mogę się rozwijać:)
Teraz wiem, że nie warto się poddawać tylko trzeba przeć do przodu...