środa, 12 sierpnia 2015

Wszystko co dobre...

Wszystko co dobre, szybko się kończy... niestety!
Wróciłam wypoczęta, opalona i z naładowanymi bateriami. 
Mogę walczyć dalej z zamówieniami. Mam takiego powera do pracy, że nawet upał mi nie straszny. Malutkimi kroczkami będę realizowała spływające zamówienia, ale póki co pochwalę się co zrobiłam przed urlopem:

podkładki na stół

Ten komplet podkładek zamówiła u mnie pani Joasia z myślą o młodej parze, która będzie miała w tą sobotę ślub.



Każda podkładka ma inny napis.
Cały komplet jest w zieleni z przetarciami.


I jeszcze małe podkładki pod kubek:


piątek, 31 lipca 2015

Urlopuję:))))

Doczekałam się i ja!!!
Dzisiaj zaczął się mój urlop!!!!
 Maszyna schowana, pędzle umyte... jeszcze dom nie całkiem odgruzowany, bo wczoraj siedziałam przy maszynie do 22.00, ale jest już dobrze:) Już go czuję, a raczej nie czuję na plecach oddechu zamówień... nawet sobie nie wyobrażacie jakie to fajne uczucie NIC NIE MUSIEĆ... Nie odbierzcie tego źle proszę, ja uwielbiam spływające zamówienia, już wiem i cieszę się ogromnie, że jak wrócę to ponownie wpadam w swój kierat, ale kiedy wiem, że wyjeżdżam i nic nie będę musiała i będę tylko odpoczywała i ładowała baterie na kolejny rok... no nie ma fajniejszego uczucia. TAM gdzie jedziemy, można na maksa naładować akumulatorki. To nasza odskocznia od pędu życia codziennego. TAM wracamy za każdym razem, kiedy jedziemy nad polskie morze, Tam jest cisza i błogi spokój... no chyba, że bocianki zaczną klekotać i budzić rano:) Tam są lasy i TAM można odpocząć...





To nasz azyl. 
Gospodarze przesympatyczni, nie narzucający się swoim towarzystwem, ale zawsze można liczyć na miłe słowo i uśmiech...





TAM każdy znajdzie dla siebie miejsce...



Gdyby ktoś z Was był chętny, to z przyjemnością się podzielę TYM miejscem:)
Tutaj klik  znajdziecie przydatne informacje. 
Wracam po 10-tym sierpnia :)))
PA!!!

poniedziałek, 27 lipca 2015

Bo fajnie być dzieckiem:)

Świat dziecka to jedna wielka beztroska połączona zabawą. 
I tak ma być!
 Wiadomo w późniejszym wieku dochodzą obowiązki, ale czas na zabawę zawsze się znajdzie...
Ponownie uszyłam TIPI, tym razem pięcioramienne. Jest naprawdę duże, swobodnie mogą się bawić dwoje dzieci, a nawet troje!

tipi namiot, namiot dla dzieci, wigwam
Zamówiła je Kinga z Piecuchowa.
Namiot ma być dla jej córek :)
Szary w biały zygzak połączony z miętą w gwiazdki...

pięcioramiennne tipi, duży wigwam dla dzieci, tipi namiot, namiot dla dzieci

poduszka gwiazdka, tipi namiot, namiot dla dzieci, poduszka chmura, wigwam do zabawy

Do namiotu uszyłam też poduszki gwiazdki i chmurki oraz girlandę.

tipi namiot

poduszka gwiazdka

Jak ja bym chciała wrócić do lat dzieciństwa!!!
Nie wychodziłabym z TIPI przez 24 godz.

namiot dla dziecka

Fajnie być dzieckiem...
Lecę teraz do moich dorosłych obowiązków... zamówienia czekają na realizację, a mam czas tylko do czwartku. W piątek pakuję rodzinkę i... urlopuję na całego. Dlatego wybaczcie mi proszę, że nie ma mnie na Waszych blogach, ale czas mnie goni! Wszystko nadrobię:)

piątek, 24 lipca 2015

Dla pszczelarza



Dostałam maila od Kingi z bloga Piecuchowo klik z pytaniem czy mogłabym uszyć parę rzeczy. Kinga zajmuje się robieniem cudnej biżuterii, a jej mąż ma pasiekę. W niedługim czasie jadą na targi i dlatego były potrzebne rzeczy z grafiką z ich pasieki. Ja każde zamówienie przyjmuję z uśmiechem na ustach, więc ustaliłyśmy wszystko i :

Obrus z grafiką, obrus shabby

Obrus z koronką i grafika w temacie miodu...



Na środku obrusa była WIELKA pszczoła, a mniejsze grafiki na dole...

Ściereczka z grafiką



... były też ściereczki i fartuszek , ale akurat fartuszka nie sfotografowałam:(
Gapa ze mnie i tyle! A szkoda, bo był śliczny...


Ale poduszki z grafiką uchwyciłam na zdjęciu.
To nie koniec zamówienia Kingi. 
W następnym poście zobaczycie co uszyłam dla jej córek:)