czwartek, 7 marca 2013

Wianki w pastelach...

Tej wiosny królują pastele.
Widać to nie tylko na blogach czy czasopismach poświęconych dekoracjom domu, ale i w sklepach z odzieżą. Czego tam nie ma...Oczopląsu człowiek dostaje jak patrzy na kolekcje wiosenne. 
Od razu widać, ze wiosnę w sercu już mamy, gorzej jest w przyrodzie. Wiosna posmyrała nas po nosie i się schowała....Ciekawe na jak długo?
Ale myśleć o dekoracjach wiosennych już pora!
I ja idąc tą myślą, zrobiłam wianuszki w pastelowych kolorach.
Jeden w odcieniach błękitu...


...a drugi w kolorze pistacji.


Na materiały w takich odcieniach wpadłam przez przypadek i w sporym odstępie czasowym. Leżały tak sobie na półce z innymi "przydasiami", aż wpadł mi do głowy pomysł na wiosenne wianki:)
Najważniejsze przy kompozycjach paru materiałów, to dobór jednej tonacji w kolorystyce...
Przy wianku w błękicie większość materiałów to kolorowy len, natomiast zielony uszyty jest z płócienka. 
Wianuszki można powiesić zarówno na ścianie jak i w oknie...
A teraz zmykam bo gonią mnie dwa zamówienia dla Pani Doroty i Pani Eweliny. Obydwie babeczki są bardzo sympatyczne i nie chciałabym ich zawieść:)))


48 komentarzy:

  1. Kochana! cudne wianki...
    a ja wczoraj właśnie w tych tonacjach poczyniłam cukiernicę decou! hihi właśnie taka pastelowa pistacja-mięta z bladoróżową koronką...taki duet a jaki zgrany! prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym słowem tworzymy zgrany tandem:)

      Usuń
  2. Piękne!
    Na blogach wszędzie wianki a ja dziergam tulipanki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, wianki są cudne szczególnie ten pistacjowy skradł moje serce.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. są prześliczne! a takie kolorki kojarzą mi się z niemowlakami :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi...niemowlaki dobre! Ale coś w tym jest...

      Usuń
  5. Rewelacyjny pomysł! Moim faworytem jest ten po sąsiedzku z szafirkami :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne są :)
    ciekawe co takiego dla tych sympatycznych Pań tworzysz?

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne.....na Rychłowicach takich nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zakwitną w którymś oknie ☻☻☻

      Usuń
  8. Prawdziwie wiosenne wianuszki, uradują nie jedne oczy.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne te Twoje wianuszki:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak nie kochac pasteli, gdy się widzi Twoje wianki? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, za miłe słowa i odwiedziny:)

      Usuń
  11. piękny wianek :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale pięknie dobrałaś kolory!!!Alty zawsze pięknie łączysz kolory i faktury.Wianki bajeczka.Ja też,tak jak Ci pisałam marzę o pastelach na dekoracje świąteczne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz rację, że wiosna się schowała, u mnie dzisiaj padał deszcz. U Ciebie raj dla oka jak zwykle! Pastele lubię; mam kilka sweterków właśnie w pastelowych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wianuszki piękne, uwielbiam pastele. Błękitny jest uroczy :)
    Pozdrawiam ☼

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne pastele ... Jak wiosennie się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają uroczo i te wspaniałe kolorki miód dla duszy [mogę podpatrzeć i skopiować?] pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne wianki, będą wspaniałą wiosenną dekoracją! Bardzo lubię takie delikatne pastelowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolorowo i lekko się od razu zrobiło !
    A mnie na pastele jakoś nie bierze- nie jestem na fali. Pewnie za rok, jak będą modne mocne kolory ja zagapię się pastelowo. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się, lepiej późno niż wcale:)

      Usuń
  19. Uwielbiam takie pastele. Ten pistacjowy wianek jest cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mówiłam już, że stanowisz poważne zagrożenie dla pewnych pań sprzedających wianki przez internet. Oba są CUDNE!
    Czy Twoje kwiatki pasowałyby do białego wianka wiklinowego?
    Pozdrawiam wietrznie! Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, z bielą by też ładnie wyglądały...

      Usuń
  21. Ta zieleń doskonała do mojego mieszkania :D

    OdpowiedzUsuń
  22. wiesz Ewa jak uwielbiam Twoje wianki... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wiem...Dajesz to odczuć w każdym miłym komentarzu:)))
      dziękuje, ale ja też jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich "dziergadełek"

      Usuń
  23. Śliczne te wiosenne wianuszki:) Chociaż tyle wiosny póki co :( Ale dla oczu takie kolory to prawdziwa radość gdy za oknem znów biało. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wianuszki pastelowe są urocze,bardzo mi się podoba szczególnie pistacjowy.w połączeniu z bladym różem wyszedł pięknie.
    Pozdrawiam,
    Milka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dlaczego ja ich jeszcze nie mam?Są bardzo ładne,lubię takie kolory:)Ola

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudne Twoje wianuszki!

    zapraszam na candy na moim blogu w ramach wielkanocnych prezentów:)

    Pozdrawiam
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeju jakie one słodkie!!! Zima za oknem, a Ty taką wiosnę produkujesz, mam nadzieję, że wstyd się zrobi tej zimnej kobiecie i odejdzie precz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co! Niech się ze wstydu schowa:)))

      Usuń
    2. Właśnie!
      ...tylko czemu się nie chowa? :( Może więcej wianków zrób! :)

      Usuń
    3. no dobra, ale jak nie zadziała to już nie moja wina:)))

      Usuń
  28. Ewuś wianki świetne! U mnie nic niestety :( Buziolki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Pistacjowy jest (bardzo nawet) w moim guście :)
    Takie odcienie są świetne, ale niestety przy moim ADHD, ja muszę mieć konkrety i to nie zależnie od tego co teraz jest modne. Ja zawsze i wszystko pod wiatr :) Tak lubię :)
    Pozdrawiam bardzo, bardzo cieplutko zdolną kobietkę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wysłałam właśnie Łukasza na poszukiwania styropianowych wianków...zainspirowałam się...a co ;)
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, z takich ust to uznanie:))) Pozdrawiam!

      Usuń
  31. cudowne wianki.śliczne.pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń