poniedziałek, 3 marca 2014

Fotorelacja z kiermaszu...

Pierwsze koty za płoty...
01 marca odbyły się Kaziuki w Zgierzu.
Jak Wam wcześniej pisałam, to był mój pierwszy kiermasz rękodzieła i żyje z nadzieją, że nie ostatni:)
Pogoda wbrew zapowiedziom dopisała na medal. Słonko świeciło cały dzień! Było cieplutko i bardzo sympatycznie:)


Nie wiem czy nasze stoisko się wyróżniało, czy nie - bo nie mnie to oceniać, ale zatrzymywało się masę osób i oglądało i chwaliło i część kupowało też:) 
 

Miałam i klosze z siatki, drewienka shabby, serca materiałowe różnego rodzaju...


 ...znalazło się miejsce na przeróżne komplety kuchenne...



 O ile nasz namiot był akurat, jego wymiary to 3m/3m to jeszcze jeden stolik by się przydał...ale samochód z gumy nie jest jak skwitował mój Z. Ale miejsce na kolorowe poduszki znalazłam...


Jestem mądrzejsza o kolejne doświadczenie...i z całą pewnością chcę jechać na kolejne, ale będę szukała typowego rękodzieła. Bo o ile tutaj stoisk z prawdziwym rękodziełem nie było za dużo...chińskiego rękodzieła nie liczę;), to marzy mi się typowy jarmark ... Będę szukała ogłoszeń, i proszę Was też o cynka jak będziecie wiedziały o takowej imprezie - moja wdzięczność będzie nieoceniona:)
A teraz zmykam, czas najwyższy dom odgruzować...i chwilkę dla siebie złapać...




66 komentarzy:

  1. Przyznam szczerze, że po cichu marzę o tym, by kiedyś w przyszłości wziąć udział w kiermaszu. Ale niestety jestem osobą tak niepewną siebie, że chyba umarłabym ze strachu przed oceną ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja prawie zeszłam z tego swiata przez nerwy:) Ale było miło

      Usuń
    2. Byłam na Pani stoisku w Zgierzu...pięknie się prezentowało,a Pani transfery(moje ukochane :-) ) przepiękne i pomimo kilku stoisk z decoupagem Pani było najciekawsze :-).Mam pytanie gdzie mogłabym znaleźc taką dużą ważkę na transfer.Będę wdzięczna za podpowiedź.Gorąco pozdrawiam.Monika ze Zgierza

      Usuń
  2. Ależ piękne stoisko! Fajnie, że wrażenia pozytywne i cieszy, że się kiermaszowo zaraziłaś, więcej osób będzie mogło poznać te Twoje cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zaraziłam się, tylko gdzie te kiermasze???

      Usuń
  3. I przeżyłaś, na kolejnych organizacyjnie pójdzie już sprawniej, cieszę się, że jesteś zadowolona :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, cudne to Twoje stoisko, myślę że wyszłabym z pełną torbą i pustym portfelem :)
    Śliczności tworzysz!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha! No cie na nastepny zaprosze:)))

      Usuń
  5. Kochana! pięknie przygotowałaś stoisko! a ile "towaru" !!! :)
    wszystko takie piękne! :) mam nadzieję, że było sympatycznie!
    ja Ci o naszym najbliższym kiermaszu mogę powiedzieć, ale czy do Krakowa przyjedziesz? ;)
    będę organizować w Starym Młynie pod Krakowem na weekend przed Świętami Wielkanocnymi ;) ale o tym niebawem.. :)
    uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...temat wart przemyślenia, zostało mi troche towaru...czekam na cynka:)

      Usuń
  6. Pięknie wyglądał Twój namiot. I gratuluję debiutu !

    Niestety kiermasze które mi dane było odwiedzić zwykle, za często wyglądają tak, że obok stoisk ludzi, którzy tak jak Ty tworzą coś sami, ręcznie, od podstaw, stoją też budy z chińską masówką. To psuje rynek, i jest ZUPEŁNIE SPRZECZNE, moim zdaniem, z ideą kiermaszów/jarmarków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak jest! Organizatorzy powinni sie zastanowić nad wymogami

      Usuń
  7. hoho... ale naszykowałaś cudeniek, przygotowałaś się super, wszystko piękne i jaki wybór :) gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne stoisko i ogromny wybór.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje!!! Kiedy TY to wszystko uszyłaś!? Wspaniale prezentował się Twoje stoisko. Te pastelowe kolory! Bajusia :)))) Nawet namiot miał stylowe paseczki, wszystko cudownie współgrało! Będę dawać znać jak coś się będzie u nas w okolicy szykować, tylko, że do wielkopolski masz kawałek drogi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całymi dniami i częsć nocy zarwanych:)))

      Usuń
    2. Da radę do Wlkp. Masz wtedy kilka klientek jak w banku! W Poznaniu na Jarmarku Świętojańskim rękodzieło też jest, ale wynajem stoiska chyba trochę kosztuje :( A potem to chyba dopiero w grudniu Festiwal Rękodzieła na Targach - tam to byś się wpasowała idealnie :)

      Usuń
  10. Nie sposób przejść obojętnie koło takiego stoiska-same cukierasy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekałam na relację :)najważniejsze,że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłoby być lepiej ze sprzedarzą, ale nie jest źle:)

      Usuń
  12. Ewa ! Jestem zachwycona Twoim stoiskiem , szkoda że mam do Ciebie tak daleko ,bo nie mogłabym przejść koło takich cudeniek obojętnie ! Napiszę do Ciebie, bo spodobało mi się pare rzeczy z Twojego stoiska :)

    OdpowiedzUsuń
  13. stoisko miałaś super, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana stoisko wygląda fantastycznie! ale ładnie tam miałaś:) gdybym była to z pewnością kupiłabym u Ciebie nie jedną rzecz:) a dotknęłabym pewnie wszystkiego;)
    buziaki i dobrego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne było Twoje stoisko i na pewno się wyróżniało. Piękne przedmioty, na pewno bym coś od Ciebie kupiła :) tylko dużo czasu bym musiała mieć, by decyzję podjąć - tyle cudowności :)
    Dobrego tygodnia :) i serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne to Twoje stoisko :)))
    fajnie że się spodobało i na pewno nie będzie to ostatni raz :-)

    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniale ! :) Mam nadzieję że kiedyś wybierzesz się na jarmark dominikański albo gdzieś na pomorze to koniecznie będę musiała Cię odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! takich planów to póki co nie mam...tam samo stoisko kosztuje fortunę:)

      Usuń
    2. oj tam oj tam moze kiedys kilka sie z nas zmowi i wezmiemy razem i bedzie sie dzialo bedzie impreza :)

      Usuń
  18. Ewuniu i nie było tak źle ,śliczne stoisko wszystko takie śliczne,buziaki Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że wszystko poszło dobrze, ale nie ma co się dziwić, z tak pięknym stoiskiem nie mogło być inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ewus, tak czekalam a tego posta :-) Ciesze sie, ze jestes zainteresowana innymi kiermaszami, bo to znaczy, ze sie udalo :-):-) piekne rzeczy porobilas.. A sa jeszcze wianuszki ? I skad Kochana masz ten cudowny koszyczek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wianki są, bo było ich masa:) A koszyczek który?

      Usuń
  21. Ewuniu jakie to stoisko było piękne :) Tyle cudeniek :) Wiesz jedyny jarmark jaki znam to taki dłuższy w okolicach czerwca - lipca na kieleckim deptaku - trwa minimum tydzień i zjeżdżają tam wystawy nie tylko z Polski :) Może zawitasz w moje rodzinne strony :) To puszcze nas z torbami, ale ile toreb zakupów wyniosę od Ciebie to będzie moje i już ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam zapytać czy była opcja kup wszystko a namiot dostaniesz gratis? ;)

      Usuń
    2. Cholerka pewnie żebym wpadła, ale to chyba kawałek drogi...temat wart przemyślenia:)

      Usuń
    3. Co do tego gratisu to nie pomyślałam:))))

      Usuń
  22. ależ się cieszę, że załapałaś bakcyla kiermaszowego :)
    stoisko wyglądało lekko i wiosennie :) i prezentacja Twoich dzieł super :)
    lubię jak stoiska są same w sobie też taką wizytówką tego co tworzysz a nie magazynem ;)
    POZDRAWIAM
    ps. a nie mówiłam, że będzie dobrze? ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Cieszę się, że pomimo wcześniejszych obaw zdołałaś pokonać wszystkie złe myśli i wystawić swój namiot. Rzeczy pozabierałaś cudne! I nie dziwię się, że ludzie się zatrzymywali podziwiali i kupowali <3
    A co Ty na Jarmark Dominikański w Gdańsku? Nie wiem co prawda jak to wygląda z miejscem czy je się rezerwuje, kupuje, stoi gdzie chce? Ale zawsze znajdzie się uliczka ze stoiskami rękodzielników, biżuteria, szale, ceramika i inne takie. A kupujących zawsze wielu ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj mialas tam cudownosci, mialas!!! No I super, ze pogoda tak dopisala!!!! A kazde nowe pozytywne doswiadczenie jest na wage zlota!!!! powodzenia I buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myśle Madziu. Każde doświadczenie uczy czegoś:)

      Usuń
  25. Hmmmm.... w sumie to się cieszę, że mnie tam nie było, bo rozwód by wisiał w powietrzu, gdybym kupiła to wszystko, co mi się spodobało ... ;) Świetne rzeczy przygotowałaś ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  26. Śledź Jarmark Cieszyński,to jest taki prawdziwy jarmark rękodzielniczy bez chińszczyzny.Była na nim Zosia z bloga "Galeria Zosi",była Agnieszka z bloga "Biankowe Pasje" mam nadzieję że koleżanki Ci powiedzą więcej:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Widac ile w tym Twojej pracy:)) Wszystko aż kusi aby sie zatrzymać:)) Życze powodzenia w dalszych kiermaszach,buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak się cieszę że się udało i najważniejsze że było słoneczko .
    Stoisko rewelacyjne i jak dopracowane :***
    Uściski kochana za wytrwałość , nie jedna z nas by chyba nie podołała?

    OdpowiedzUsuń
  29. Ewcia, gratuluję Ci serdecznie! Uwielbiam takie kiermasze! Na pewno zatrzymałabym się u Ciebie na dłużej :)) Jak tylko będzie się coś szykować u nas, to się pakujesz i przyjeżdżasz!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś z tego wyjdzie...w końcu mam tam siostrę i mnie przenocuje...a i spotkać sie można:) Daj znać

      Usuń
  30. Ja tam się wcale nie dziwię,że stoisko zrobiło furorę! Przecież ja wiedziałam,że tak będzie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he...szkoda że to sie nie przełożyło na pieniadze:)))

      Usuń
  31. Aż serce rośnie od samego oglądania zdjęć a skąd dopiero zobaczyć takie cudeńka na własne oczy - sama rozkosz!!! :-)
    Często w magazynie "Weranda Cauntry" są powiadomienia o wszelkiego rodzaju jarmarkach, także tych z rękodziełem.
    Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Olu. Kupuję tą gazetę, ale na jarmarki nie zwróciłam uwagi:)

      Usuń
  32. Gratuluję z całego serca, bo widać że Twoja praca została doceniona. Mam nadzieję, że może kiedyś będzie taki kiermasz bliżej moich stron i będę mogła podziwiać dzieła osobiście:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czyli, że stres minął?:)
    Chętnie bym się zatrzymała przy takim stoisku:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow! Wyszło pięknie! Gratuluje! Życzę coraz więcej takich wystąpień!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ojej, jak pięknie! Prześlicznie wszystko przygotowałaś, widzę mnóstwo pracy i serducho włożone w każdy szczegół:) Ewciu Kochana brawo!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  36. To najtrudniejsze już za Tobą teraz będzie coraz lepiej i odważniej. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  37. Twoje stoisko jest przepiękne !!! Same śliczności :) Kochana to już pierwsze koty za płoty. Teraz czas ruszać w podróż po morzu rękodzielniczych jarmarków :)
    buziak i z całego serca życzę sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wiedziałam,że zrobisz piękne stoisko.Wiesz co myślę ale i tak to napiszę,powinnaś szukać następnych jarmarków i się wystawiać ze swoimi pięknymi pracami.A widziałaś,że takie jarmarki są w Twojej okolicy.Bardzo mi się podobają Twoje sukieneczki i podusie.Zresztą wszystkie prace są piękne i znajdą nabywców.

    OdpowiedzUsuń
  39. stoisko bardzo ładne. na pewno przyciągało spojrzenie różnorodnością skarbów. swego czasu wystawiałam się na trzech jarmarkach: Tydzień Kultury Beskidzkiej w Wiśle, jesiennej imprezie w skansenie w Opolu i na jarmarku w Jemielnicy. dużo imprez z rękodziełem jest we wszelkich skansenach ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Przepieknie było! Ale czego mozna chcieć od Ciebie oczekiwać, od osoby z takim poczuciem smaku? Gratuluję i życzę samych sukcesów na kiermaszach:-)
    Wiola

    OdpowiedzUsuń
  41. Stałam w Zgierzu obok Ewy i jej pięknego stoiska. Było ono rzeczywiście b.b.b. ładne :)
    Miło mi było poznać Ewę i zobaczyć, jakie piękne rzeczy robi. Mam nadzieję że jeszcze nie raz spotkam Ewę, wypatrzę jej piękne stoisko i cudne przedmioty - Iwona z " Rękodzielni"

    OdpowiedzUsuń
  42. Śliczne było Twoje stoisko! Takie wiosenne:) A pracę naprawdę świetne. Życzę dalszych sukcesów :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  43. żałuję że nie mogłam zobaczyć twojego stoiska na żywo :) piękne

    OdpowiedzUsuń