piątek, 12 września 2014

Chyba sie rozdwoje!

Kochani wpadłam tylko na chwilę.
W domu bajzel na całego, zamówienia czekają,  a ja mądra po lesie latam!!!
Chyba mnie pogięło całkiem, ale przy takim wysypie grzybów jaki mamy w tym roku, to nawet taki grzybiarz jak JA przynosi całe kosze do domu!!! A musicie wiedzieć, że u mnie to się NIGDY nie zdarza...bo ja jestem z tych co idą przez las i grzybów nie widzą, a idące za mną moje dziecko tnie na potęgę grzyby i woła:
- Mamo, znowu ominęłaś grzyba! 
- Jakiego grzyba? - pytam się
- Tego przy którym teraz stoisz!
Patrze pod nogi i ...GRZYB! - wołam
I tak jest niestety co roku...
Doszło nawet do tego, że mnie do lasu nie chcą zabierać! Że i tak pusty koszyk przywiozę...
A ja im na to, że nie prawda, że mam pełny...a ONI na to:
- Tak, ale czego? Wrzosu, kory, mchu???
- Szyszki też zawsze mam! - odpowiadam im
Ale w tym roku jest inaczej!!! Ha!!!
Pełny koszyk miałam wczoraj i we wtorek też:)))
No więc mam roboty na maksa...z suszeniem, czyszczeniem i ładnych parę słoików mam w ocie zrobionych...pychota!!!
Chyba się rozdwoję!
A w miedzy czasie omijam bajzel i wychodzę pomału z zamówień.
W weekend plotłam klosze z siatki:

klatka , klosze z siatki , klosz  w stylu schabby , klosze rękodzieło

Dawno ich nie robiłam...
Te powstały dla Elizy, która komplet kloszy już co prawda ode mnie posiada, ale te były zamówione dla koleżanki z Holandii gdzie Eliza aktualnie mieszka...a , że była w Polsce to przy okazji pozamawiała parę pierdułek dla koleżanek:)
Przyznam, że robienie tych klatek jest bardzo żmudne i bolesne, ale efekt końcowy wynagradza wszystko:)
Bo czy nie jest miło zapalić w niej świece w jesienne długie wieczory???

klatka , klosze z siatki , klosz  w stylu vintage

U mnie mrugające ciepłe płomyki świec są na porządku dziennym...właśnie przejrzałam ich zapas i muszę się na nowo zaopatrzyć w nie przy okazji wizyty w Ikea:)
Dla innej znajomej Elizy zrobiłam wianek z warkocza w kolorze beżowym:

wianek warkocz , wianek rękodzieło

Będzie wisiał w oknie dlatego kwiatuszki są z obydwu stron:)

wianek warkocz , wianek rękodzieło , wianek w stylu vintage

Ale może też i stać na półce - co kto lubi:)

wianek warkocz , wianek rękodzieło , wianek z lnu

Pomimo biegania po lesie, szycia, malowania i dłubania w drucie - zamówienie to robiło mi się wyjątkowo miło:)


A pamiętacie jak opisywałam wcześniejsze zamówienie Elizy? 
Jak nie to klik dla przypomnienia.
Pisałam tam m.in. że szyłam zasłony dla tej miłej kobietki. Nie miałam jak ich pokazać i poprosiłam Elizę o zdjęcia. 

zasłony rękodzieło , zaslony z grafiką , zasłony w stylu vintage

I klateczki też się ładnie prezentują w oknie:)


Eliza - dziękuje!!!!

A teraz lecę na spacer z psem - pa!

36 komentarzy:

  1. Te klateczki są rewelacyjne. Do lasu mam nadzieję udać się jutro, o ile przestanie lać...

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku, uwielbiam te Twoje klosze.... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewuniu serce rośnie jak sie patrzy na te twoje dzieła!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Po pierwsze : klosze są cudowne , sama mam takie dwa i do dziś robią u mnie furrorę ! Po drugie też jestem zawalona grzybkami , bo wróciłam z podkarpacia i robię teraz sobie grzybki .Mam świetny przepis na grzybki w słoiczkach po cygańsku w takim sosie pomidorowym , to tak jak byś chciała przepis to wyślę Ci na e-mail , są naprawdę bardzo dobre . Po trzecie właśnie dostałam przesyłkę i chciałabyś widzieć jak podskakiwałam z radości , jak zobaczyłam co jest w środku :)))))))) i jeszcze tak :))))) Bardzo Ci DZIĘKUJE kochana :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przepis już napisałam, a co paczuszki to ciesze się BARDZO!!!!

      Usuń
  5. Ewuniu pięknie to wszystko zrobiłaś,
    dekoracje świetnie do siebie pasują a wianek jest cudo:)
    Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  6. I klosze, i wianek urocze, a grzybków gratuluję i ...zazdroszczę
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja uwielbiam chodzić po lesie!! No uwielbiam! Nie ważne czy są grzyby czy nie,bo na grzybach się znam tak,że lepiej nie mówić hihi Nie można mieć wszystkich darów od Boga ;P
    Zbieraj kochana,zbieraj na zimę będą w sam raz :) Zasłony Elizy piękne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty mnie normalnie denerwujesz!!!! Jaki las! Jakie grzyby??? Do roboty bo ja juz sie nie moge doczekac paczki!!!!tez chce jak Dorota juz do niej zagladac!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups! no i wpadłam, a liczyłam ze nie zajrzysz do mnie przed wtorkiem:))))

      Usuń
  9. ciesz się ,że masz zamówienia:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ! Dzieła Twoje zawsze piękne no a jeszcze słyszę że grzybiarz w tym roku doskonały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Klosze z drutu wyglądają zjawiskowo! U nas też wysyp grzybów więc korzystamy:) A bajzlem to się nie przejmuj, bajzel w domu oznacza, że toczy się w nim życie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też bym się chętnie sklonowała chociaż na kilka dni hihi

    klosze cudne

    buźki

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne klatki! Muszę gdzieś takie nabyć. Bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. marzą mi się takie klosze...cudne wszystko:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ dawno na grzybach nie byłam, pamiętam jak w dzieciństwie jeździliśmy całą rodziną z babciami, ciociami, to dopiero była zabawa:) Piękne te klosze, ślicznie się prezentują, poszukuję czegoś do postawienia w pewnym miejscu i chyba taki klosz własnie byłby idealny, coś czuję, że niedługo go sobie u Ciebie zamówię;))) Uściski:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buzia!
      A na grzyby jedź...chociaż z Twoim brzuszkiem to musiałabyś mieć kogoś do schylania się:)

      Usuń
  16. Mania grzybowa to szybko postępujące uzależnienie;) Ja to bym czasem chciała mieć klona;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Grzyby hm.....trudny temat :)ale klosze robią wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  18. Zasłony są świetne:) Klosze idealne do jesiennych dekoracji! Ja na grzybach się nie znam i nie zbieram, ale po lesie uwielbiam chodzić:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana Ty to już wszechstronna szalona kobieta jesteś:) Klosze cudne! Grzybobrania uwielbiam, czyszczenie już niestety mniej:( Ja w tym roku czasu jeszcze nie wygospodarowałam, ale muszę przegonić moje dziewczynki już niedługo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - wszechstronna, a najlepiej mi idzie zbieranie grzybów:)))

      Usuń
  20. O rany, jak cudne są te kosze! piękne :)))) a na grzyby uwielbiam chodzić, jeździć, ale dawno nie było takiej wyprawy. Uwielbiam, gdy kosze się zapełniają, mniej późniejszą robotę z oczyszczaniem, ale warto się pomęczyć, by na zimę mieć pyszne grzybki marynowane :))) buziaki Kochana :****

    OdpowiedzUsuń
  21. To Ty umiesz takie klosze?;) Nie no... ja myslalam ze Ty gdzies je zamawiasz;) Moja maz tez dzis leci do lasu... wciagajace te grzyby musze przyznac;) Takze kanie beda jak nic dzis;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz Asiu mnie rozbawiłaś!!! Ja je tyle razy pokazywałam, a Ty teraz załapałaś, że ja je sama robię??? Zakręcona duszyczko:)

      Usuń
  22. Piękne te kosze. Taki prezent ko każdy chciałby dostać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Z grzybami miałam to samo - one pod nogami mi rosły a ja ich nie widziałam ale trening czyni mistrza i od dwóch lat też przynoszę grzyby z grzybobrania. :-)
    Pewnie nie interesuje Cię to ale MECH I WRZOS ROSNĄCE W LESIE SĄ OD OCHRONĄ! Gdyby leśniczy Cię przydybał to płacisz grzywnę ( jej wysokość zależy od wyrządzonych "szkód")
    Klatki są SUPER! Czy nie ma metody, by ich robienie było bezbolesne?
    Pozdrawiam.Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
  24. A na pomorzu grzybów brak, nawet muchomorów :( a ja tak uwielbiam zbierać grzyby :)
    Klosze cudne, sama taki mam- mąż mi zrobił- łapki poranił, ale warto było :))))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń