środa, 15 stycznia 2014

Jest dobrze:)


 Pomalutku rozkręcam się z pracą. 
Mój Z. śmieje się, że miałam syndrom jak on powrotu po urlopie do pracy:)
 I może faktycznie jakaś prawda w tym jest...
No! ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo pomysły w głowie są i zanotowane nawet, jakby przez przypadek miały z głowy wywietrzeć. Trzeba brać się do pracy! Stos książek przeczytany, póki co nie planuję zakupu nowych, więc choćby z nudów to szyć i malować będę:)
Start już był i nawet powiem, że według mnie udany.
Dla Joli uszyłam zazdroskę do kuchennego okna z lnu połączonego z koronką bawełnianą.


Proponowałam grafikę na to, ale Jola nie chciała - widać nie każdemu się podobają:) Dlatego żeby nie było za mdło to uszyłam do tego serduszka.


Bo jak to mówią : "w kupie siła".
A ja bardzo lubię jak w oknie coś miłego dla oka wisi i zachęcam jak mogę wszystkie moje koleżanki żeby też coś powiesiły. Co prawda z różnym skutkiem, ale nie poddaje się:)))

Jola bardzo chętnie przystała na ten pomysł i już wiszą w jej okienku:)
A teraz pracuję nad "mamusinym" oknem kuchennym. Niedługo pokażę Wam zdjęcia...jak pomysł i praca wypali:)))
Dla Pani Moniki zrobiłam klosze z siatki:


Zapalone wieczorem w nich świece piękne światełko dają.
Uwielbiam wieczory przy ciepłych płomykach świec...


***

Przypominam o moim noworocznym candy!!!
Tutaj można się jeszcze zapisać:)

46 komentarzy:

  1. Zazdrostka śliczna no i nie mogłaby funkcjonować bez tych serduszek. A klosze piękne i światło świec...

    OdpowiedzUsuń
  2. Serduszkowe dyndałki to super pomysł:-) No, a poza tym, są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "dyndałki" he, he... zapamietam to Madziu:)))

      Usuń
  3. już się doczekać ich nie mogę... wiercę się:)))) śliczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zazdroski i serducha,o kloszach już nie wspomnę :) Ja też lubię coś sobie zawiesić w oknie ,głównie kuchennym.Ostatnio też nawet uszyłam swoje pierwsze zazdroski,a raczej przerobiłam firankę na zazdroski.W prawdzie najprostsze z możliwych-z tunelem,bez żadnych dodatkowych ozdób ale i tak jestem zadowolona :))
    Bużka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi! radość po uszyciu "czegoś" mnie zawsze ogarnia

      Usuń
  5. pieknosci robisz zdolniacho :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie u Ciebie:))) cały czas coś kreatywnego dzieje się w twoim życiu! super start w Nowy Rok:) uścisków moc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Aniu! Oby tak dalej to narzekać nie będę...

      Usuń
  7. u mnie też zastój wena gdzieś poszła i nie chce wrócić :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroska piękna w swojej prostocie :) Fajnie, że masz już kolejne pomysły bo ja póki co też mam ale jak przychodzi mi do pisania pracy magisterskiej to weny brak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu...nie zazdroszczę:) Gęsiej skórki dostaję na samo wspomnienie...

      Usuń
  9. Bardzo w moim stylu, bardzo mi się podoba :) Ostatnio na allegro wpisałam jeleń i trafiłam na Twoje wyroby. Coś pięknego! Już nie mogę się doczekać wypłaty, by coś sobie sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje dzieła zawsze mnie powalają :) Wiesz mogłabym wytapetować nimi ściany, bo niby czemu nie, jak takie śliczne :) I te klosze eh... ja na swoje ciągle czekam ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he rozbawiłaś mnie ta tapetą:)))

      Usuń
  11. Zazdrostka prześliczna ,a klosze juz mam i jestem z nich bardzo zadowolona ,pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne kolejne cuda :) Ja jeszcze nawet nie rozpracowałam mojej maszyny,od świąt tylko raz przy niej siedziałam. Ewuś powiedz mi dlaczego jak szyję,to ten szew spod spodu jest taki bardzo luźny? W zasadzie nie trzyma wcale.To wina nici czy ustawień? Z góry bardzo dziękuję dobra istoto :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko wszystko wyjaśniłąm Ci w mailu:)

      Usuń
  13. Ewuś ja uwielbiam len połączony z bawełnianą koronką. Ach i te klosze z siatkito moje marzenie są cudne......Buziaki kochana.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana,dalej robisz cudenka.Klosze są super,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne te Twoje klosze z siatki !
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  16. Serduszka też lubię a klosze druciane to marzenie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczne te klosze, gratuluję zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne są Twoje prace - klosze super, a zazdrostka wraz z zawieszką urocza , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  19. no i gut wiedziałam ze wrócisz do siebie jak nie ty to kto by takie czary mary robił ;P

    BUZI

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak ja Ci zazdroszczę tych zamówień... :) Fajne są te klosze, piękny klimat nimi stworzyłaś

    OdpowiedzUsuń
  21. Serduszka dopełniły całość, pozdrawaim

    OdpowiedzUsuń
  22. Len+korona według mnie doskonały duet! Czekam niecierpliwie na wyniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Klosze są przepiękne, wprowadzają niesamowity nastrój :) Uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pani Ewo bardzo dziekuję za przepiekne poszewki dla dziadków, są cudowne.
    A zadroska lniana chyba i w moim oknie niedługo zawisnie jak zgodzi mi sie Pani taką uszyć:-)
    Pozdrawiam Joanna.K

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne rzeczy zrobiłaś ale klosze z siatki skradły moje serducho są piękne w swej prostocie a do tego zapalone w środku świece dają dużo ciepła :-)
    piękne :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie:) Zapraszam na candy do siebie.
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdrostka cudna. Sama bym mogła taka mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. zawsze podobały mi sie takie klosze...

    OdpowiedzUsuń
  29. ja również uwielbiam wszelkie wiszące "ozdabiacze" a pomysł z serduszkami był naprawdę super bo sama zasłonka choć piękna w oknie wyglądałaby smutno :)
    a te Twoje klosze to istne mistrzostwo świata,w moim aktualnie mieszka sobie kaktus i tak mu tam ładnie,że szkoda mi go stamtąd zabrać na korzyść świec :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ozdabiacze ... miodzio :) Serduszka zawsze milusio widziane - prawda ?
    A klosze ... jejku, lecemmmmmmmmm jutro po siatkę, tylko co z tym dalej ...
    Znowu popatrzyłam, znowu oczko nacieszyłam i słowami Twoimi się uraczyłam !
    No to teraz ruszam dalej ...

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak zawsze piękne, a serducha ślicznie ożywiają :)

    OdpowiedzUsuń